Muzyka

środa, 1 maja 2013

Rozdział 1 - ucieczka od psrzeszłości

 Jest 6 rano. Obudziło mnie dobijanie się do moich drzwi frontowych, Szczerze to trochę byłam zaskoczona tym że ktoś wogóle do mnie przyszedł i to tak wcześnie...Nie chętnie wstałam i ubrałam się w pierwsze lepsze ciuchy, które napotkałam. Ubrana już, zeszłam po schodach na parter mojego jakże małego mieszkanka. Podeszłam do drzwi i nie chętnie złapałam klamkę przyciągając ją da siebie. Ku mojemu zdziwieniu było to chłopak, bardzo mi znany, gdyż składał mi odwiedziny przynajmniej raz w tygodniu. To był Krystian, mój ukochany kuzyn. Jedyna prawdziwa rodzina...-Cześć-usłyszałam jego kojący głos, nie no co ja gadam...jego głos jest zajebisty! Dziwie się że nie ma dziewczyny....Stop! Ogarnij się magda! Powiedział ci cześć a ty stoisz i zastanawiasz się nad jego życiem prywatnym! Pewnie teraz wyglądam jak idiotka....-hej-odpowiedziałam po czym na mojej twarzy pojawił się uśmiech. On zawsze taki jest! Przez niego się uśmiecham! - mogę wejść? - zapytał odwzajemniając uśmiech. - jasne wchodź- powiedziałam otwierając mocniej drzwi. - Chcesz się czegoś napić? Kawa, herbata...?- przerwałam mówić bo zobaczyłam jego najwyraźniej smutną minę. - coś jest nie tak?- zapytałam, wiem że go coś trapi, tylko co? - Znów mam wiadomoś do ciebie od twoich rodziców -powiedział chłopak z przejęciem wypisanym na twarzy <--------a to zdjęcie Damiana


-Chcą z tobą porozmawiać...-powiedział z wyraźnym smutkiem
-Ale nie powiedziałeś im gdzie mieszkam tak?! - wydarłam troszeczkę  się na niego, bo nie chciałam wracać znów do przeszłości - nie, nie mówiłem im tego- po tych słowach kamień spadł mi z serca. -co jest? - zapytał się mnie wskazując..... dokończe potamc mam gości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz